Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Listopad 2012

Wejście

Reklamy

Read Full Post »

Wiara i postawa klęcząca są wzajemnie zależne. Postawa klęcząca jest wyrazem wiary. Ale może zachodzić proces odwrotny: klękanie przed Bogiem może pomóc człowiekowi w pogłębieniu i rozwoju wiary.

W wydanej w latach międzywojennych w Polsce autobiograficznej powieści Willibrorda Verkade, artysty i zakonnika, Serce niezaspokojone, czytamy:

„Nagle zabrzmiały dzwonki. Mężczyźni uklękli, przeważnie na jedno kolano, przy czym ten i ów rozłożył chusteczkę na podłodze. Przez chwilę zawahałem się. Musiałem stoczyć ciężką walkę. Więc to ja miałem uklęknąć? Moja pycha zaprotestowała z całą siłą przeciw takiemu poniżeniu. Ale moja wysoka postać odbijała zbyt jaskrawo od korzącego się tłumu. Nie mogłem wybrnąć inaczej z zawiłej sytuacji i ukląkłem jak inni. Na jedno kolano! Nie wiem, jak długo klęczałem, może przez cały kanon. Wydało mi się to strasznie długo i kolano bolało mnie przeraźliwe. W końcu mężczyźni powstali, a ja z nimi. Ale nie byłem już ten sam, co przedtem. Byłem już na wpół katolikiem. Pycha moja była złamana, wszak ukląkłem!”.

Więcej

Ksiązkę można nabyć
tutaj

Read Full Post »

Od najmłodszych lat często klękałam przed Najświętszym Sakramentem. Prawie każdego dnia, gdy jako małe dziecko razem z Mamusią brałam udział we Mszy Świętej. Gdy podrosłam, idąc do szkoły wchodziłam do kościoła na krótką Adorację. W naszym kościele w Obornikach Śląskich zawsze były i nadal są balaski. Wierni do Komunii świętej przystępują klęcząc.

Gdy jako dorosła opuściłam swoje rodzinne miasteczko, spotykałam kościoły bez balasek. Wtedy miałam już poważne problemy z kolanami i klękanie bez możliwości podparcia stało się dość trudne. Ponieważ w wielu parafiach Komunii Świętej udzielano procesyjnie – chętnie z tego korzystałam. W związku z pracą katechetyczną i prowadzeniem domów rekolekcyjnych miałam wiele okazji do udziału w Eucharystii z różnymi grupami powstającymi w polskim kościele.

Były różne praktyki. Tłumaczono nam nawet na studiach teologicznych, że procesyjne przyjmowanie Komunii Świętej jest bardziej poprawne niż klękanie…
Stąd przyznam, że pomimo tego, iż sama dopóki mogłam spędzałam wiele godzin przed Najświętszym Sakramentem na kolanach, uważałam za przesadę klękanie, gdy wszyscy szli w procesji.

Pamiętam nawet, że dość poważnie poróżniłam się z kolegą, który wymagał od swoich dzieci, by klękały w parafii, gdzie była praktyka przyjmowania Pana Jezusa na stojąco.

Może było to spowodowane osobistym trudnym doświadczeniem?

Gdy moje kolana na tyle zaniemogły, że musiałam przejść kilka operacji i podpierać się kulami, w jednej z warszawskich parafii Kapłan trzy razy mnie minął z Panem Jezusem, bo nie klęknęłam przy balaskach. Dopiero, gdy kolejny raz, gdy przechodził spytałam: „czy nie widzi ksiądz, że jestem z kulami?” – udzielił mi Komunii Świętej.

Przez kilka lat nie mogłam klękać. Gdy po 10 kwietnia na Krakowskim Przedmieściu stanął Krzyż Pamięci, Prawdy i Nadziei, i zaczęliśmy się przy nim gromadzić na modlitwie, doświadczyłam tego, że moje kolana bez problemu zaczęły się zginać.

Dzięki księdzu Jackowi Bałembie SDB dotarło też do mnie jak ważne jest klękanie przed Bogiem, szczególnie podczas przyjmowania Ciała Pańskiego.

Jestem bardzo wdzięczna ks. Jackowi za wszystkie słowa kierowane do nas pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu a szczególnie za książkę “Uniżenie przed Bogiem centralną kwestia kultury”.

Lektura tej pozycji utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto ponieść “ryzyko” niezrozumienia oraz inne trudy, by stanąć w obronie Szacunku i Czci jaka należy się Jezusowi ukrytemu w Najświętszym Sakramencie.

W ostatnim czasie przeszłam kolejne dwie operacje kolan. Dziękuję Bogu za to, że mimo bólu mogę klękać przyjmując Pana Jezusa. Gdy uczestniczę we Mszy gdzie wierni pochodzą procesyjnie do Komunii Świętej, podchodzę jako pierwsza lub ostatnia i klękam.

Read Full Post »

Pojawia się w wypowiedziach tak świeckich jak i kapłanów argument, że najważniejsze jest to co jest w sercu, że ktoś może, przystępując do Komunii Świętej, klękać na kolanach, ale nie klękać w sercu, a ktoś może nie klękać na kolanach, ale klękać w sercu.

To prawda, że przed Najświętszym Sakramentem może uklęknąć i człowiek, który nie ma wiary. Czy jednak wystarczy sama „postawa serca”? Czy takie „klękanie w sercu” jest postawą autentyczną, właściwym i pełnym uniżeniem przed Bogiem?

Na to pytanie odpowiedział w swoim czasie, gdy był jeszcze kardynałem, dzisiejszy Papież: „Gest cielesny jest jako taki nośnikiem duchowego sensu – adoracji, bez której sam gest byłby bezsensowny. Akt duchowy musi ze swej istoty, ze względu na cielesno-duchową jedność człowieka wyrazić się koniecznie w geście ciała (…). Tam, gdzie klęczenie to czysta zewnętrzność, zwykły akt zewnętrzny tam staje się ono bezsensowne; jednakże także tam, gdzie ktoś próbuje ograniczyć adorację do sfery czysto duchowej, nie ucieleśniając jej, tam akt adoracji gaśnie, bo czysta duchowość nie odpowiada istocie człowieka. Adoracja jest jednym z tych zasadniczych aktów, które dotyczą całego człowieka. Stąd w obecności Boga żywego nie wolno porzucić gestu ugięcia kolan” (cytat za: J. Ratzinger, Duch Liturgii, Poznań, bez daty wydania, s. 169-170).

Read Full Post »

+
M

Czcigodni Księża, Wielebne Siostry, Szanowni Państwo,

W związku z uroczystością Chrystusa Króla polecam uwadze bardzo ważny link:

http://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/2012/11/23/pius-xi-encyklika-quas-primas/

W czasach pomieszania powszechnego nieodzowną jest rzeczą trzymać się mocno krystalicznej katolickiej doktryny – niezmutowanej!

W 1925 r., w obliczu antychrześcijańskich nastrojów w wielu częściach świata, papież Pius XI ustanowił uroczystość Chrystusa Króla.

Tematyka: Chrystus Król, Chrystusowe królowanie, Chrystusowe Królestwo. W tych tematach mamy współcześnie do czynienia z wielością interpretacji, by nie powiedzieć wprost: z chaosem. Encyklika Piusa XI Quas primas z 11 grudnia 1925 roku to najwyższy dostępny stopień nauczania Kościoła na ten temat, a zatem najbardziej autorytatywny i wiążący. W tej kwestii nigdzie indziej Kościół nie wypowiedział się pełniej. W nauczaniu o Chrystusie Królu nikt nie wzniósł się ponad Papieża Piusa XI. To jest najjaśniejsze Magisterium, porządkujące chaos – także współcześnie.

Myśl upublicznienia encykliki w formie nagrania przyszła w ubiegłą niedzielę podczas Apelu, przed Obrazem naszej Królowej, Jasnogórskiej Pani. Od razu telefony do różnych miast i środowisk. I mobilizacja wielu osób do modlitwy w tej sprawie. Widocznie modlitwa była miła Panu Jezusowi, bo okazała się skuteczna. W ciągu kilku dni inicjatywa została zrealizowana i sfinalizowana.

Więcej

Read Full Post »

Z Bogiem się nie dyskutuje na ten temat, przed Bogiem się po prostu klęka. Można to uczynić klękając na stopniu jako pierwszy, w miejscu zwyczajowego udzielania Komunii Świętej na stojąco.

Kapłan zazwyczaj wtedy podchodzi do nas. Gdy udaje że nas nie zauważa, tym lepiej dla nas, mamy czas na intensywną modlitwę. Piszę to z własnego doświadczenia. Pragnienie przyjęcia Boga narasta w nas z minuty na minutę. Liczy się nasza miłość do Boga, a nie „obciach” na jaki jesteśmy narażeni, który przestaje mieć z czasem dla nas znaczenie. Zdarzyło mi się (nie w mojej parafii), że tak klęcząc nie otrzymałem do końca Mszy Św. Ciała Chrystusa.

Przeżyłem to bardzo. Przyjąłem Boga do serca w sposób duchowy i jeszcze tego samego dnia Bóg mi to tak wynagrodził, tak mnie uszczęśliwił, że szczęśliwy jak nigdy kładłem się spać.

Doświadczenie mi mówi, że taka uporczywa moja postawa zmieniła z czasem nastawienie do mnie parafian („ten to jest świętszy od Papieża”), a Ksiądz Proboszcz od tegorocznej wigilii uroczystości Bożego Ciała wprowadził udzielanie Komunii Świętej wzdłuż balasek. Na dzień dzisiejszy przy balaskach ludzie zwykle klękają, a tam gdzie ich nie ma – stoją.

Ja nadal klękam na środku, często jako pierwszy, między balaskami mając obok najczęściej parafian stojących (w niedzielę), a klęczących (w dni robocze).

Read Full Post »

Legionowo-parafia pw.Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Uczestniczyłem we Mszy św.ok.2 tyg. temu w kościele pw. Najświetszego Ciała i Krwi Chrystusowej w Legionowie. Uklęknąłem na stopniu przed przyjęciem Komunii Świętej i usłyszałem od kapłana udzielającego Komunii Św.: -Zapraszam do procesyjnego przyjęcia Komunii!

Patrzyłem na Cudowną Twarz Chrystusa ponad Tadernakulum-jakże piękne spojrzenie, pogodne, życzliwe… pełne miłości.

Jak dobrze że mogłem choć trochę dłużej popatrzeć z bliska na tę FIGURĘ.

Dwaj rozdający Komunię odeszli z kielichami aż podszedł trzeci kapłan, udzielił kilku osobom i mnie z wielką czcią Komunii Świętej.

Bogu niech będą dzieki za udzielenie Komunii Św. klęczącym.

Read Full Post »

Older Posts »